- Jasne po to są watahy :) - rzekłam , lekko zarumieniona.
- To super - odpowiedział mi wilk.
Musiałam sobie przyznać w myślach... Hope był bardzo... Ładny.
Wilk uśmiechnął się do mnie.
- Chesz coś upolować? - zagdnął.
- Tak! - odpowiedziałam zadowolona.
- Na co polujemy? - spytał.
Poczekałam chwilę... Myślałam co lubię jeść... W końcu powiedziałam.
- No wiesz... Uwielbiam zające. A ty? - spytałam.
- Tak samo - wilk usmiechnął się.
Byłam zadowolona. Musiałam przyznać , że Hope mi się spodobał. Ale , ja mu pewnie nie...
Więc wyruszyliśmy.
Często spoglądałam na Hopa.
W końcu dotarliśmy do lasku.
Zaczęliśmy polowanie.
Ja złapałam dwa króliki , a Hope sarnę i 3 zające.
- Idzemy to zjeść? - spytał Hope.
- Tak- odpowiedziałam zarumieniona....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz