-Biegnijmy!-odpowiedział.
-Dobra-odpowiedziała zarumieniona.
Szybko pobiegliśmy.
-Zobacz!-wskazałem na królika który spał.
Niedaleko był lis. Próbował złapać zająca,
przed nami. Lecz my go przechytrzyliśmy.
Przypadkiem natknęliśmy się i Candy upadła na mnie.
-Przepraszam!-odpowiedziałem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz